Kobiety powinny wykonywać profilaktycznie, raz do roku triadę badań. W trakcie wizyty ginekologicznej powinna być wykonana cytologia i badanie USG przezpochwowe, a poza gabinetem ginekologicznym, ultrasonografia piersi lub mammografia.

Prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś, Konsultant Krajowy w dziedzinie Perinatologii, Kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa WUM

Ponad 3 mln Polek chodzi do ginekologa rzadziej niż raz w roku lub wcale. Regularnie, co roku bada się tylko 1/4 kobiet. Dlaczego świadomość kobiet na temat profilaktyki jest tak niska?

Statystyki dotyczące świadomości kobiet na temat profilaktyki nie są optymistyczne i trudno powiedzieć dlaczego tak się dzieje, ponieważ ciężko to tłumaczyć dostępnością do lekarzy o specjalności położnictwo lub ginekologia. Myślę, że są to raczej uwarunkowania społeczno-kulturowe i niestety wiele kobiet uważa, że jak nie są w ciąży albo nie mają objawów, to nie ma po co chodzić do ginekologa. Oczywiście jest to niezrozumienie roli profilaktyki, która powinna wyprzedzać występowanie niekorzystnych objawów świadczących o różnego rodzaju schorzeniach. Powinniśmy prowadzić cały czas działania edukacyjne w społeczeństwie, że niezależnie od braku objawów, raz w roku ginekologa każda kobieta powinna odwiedzić i wykonać badania profilaktyczne – cytologię, USG i ultrasonografię piersi. Jeżeli zrobimy te 3 badania, plus badanie ginekologiczne i wyniki wyjdą prawidłowe, to mamy rozwiązaną profilaktykę 4 nowotworów narządów płciowych kobiety.

Niestety, tylko 21 proc. kobiet w Polsce uważa, że wizyta u ginekologa jest czymś naturalnym. Skąd ta bariera pomiędzy pacjentką, a ginekologiem?

Wynika to z tego, że wizyta u ginekologa dla części pacjentek jest w dalszym ciągu czymś bardzo intymnym, trudnym i może dlatego uważają, że jeżeli nic się nie dzieje to nie ma potrzeby chodzenia i narażania się na stres związany z wizytą. Jest to oczywiście błędne podejście. Wizyta u ginekologa to nie powinien być żaden wstyd, nie powinno być żadnej bariery pomiędzy pacjentką, a ginekologiem. Każda kobieta może sobie dobrać lekarza w taki sposób, aby zbudować niezwykle ważne w naszej specjalizacji, wzajemne zaufanie. Najlepiej jak to nie są przypadkowi lekarze, ale tacy, którzy przez lata się nie zmieniają.

W 2018 roku PTGiP, pod Pana Profesora redakcją opracowało „Poradnik dla pacjentek ginekologicznych”, czy ten poradnik jest odpowiedzią na małą świadomość kobiet na temat badań profilaktycznych?

Poradnik ten omawia każde możliwe problemy, jakie mogą wiązać się ze zdrowiem kobiety w zakresie narządów płciowych i schorzeń ginekologicznych. Jest w nim dużo o badaniach profilaktycznych, o objawach, które mogą świadczyć o występowaniu określonych nieprawidłowości i rzeczywiście to jest coś co miało w prosty sposób przybliżyć kobietom podstawową wiedzę na temat schorzeń tzw. kobiecych i zachęcić je do dbania o ten zakres swojego zdrowia. Myślę, że ta lektura powinna trafiać do poradni dla kobiet, do gabinetów ginekologicznych, tak aby kobiety mogły się z tym zapoznać i przyswoić podstawową wiedzę. Być może na niektóre kobiety podziałałaby ona mobilizująco i pomogła im przełamać opór przed ginekologiem.

Jak duży problem w Polsce stanowi niepłodność? Jakie kroki powinno się podjąć, w celu prawidłowej diagnostyki i skutecznego leczenia?

Uważam, że jesteśmy do problemu niepłodności bardzo dobrze przygotowani, ale deprymujące są dyskusje na temat tego czy np. powinno być in vitro czy nie, bo tam gdzie są trudności z zajściem w ciążę, tam gdzie jest niepłodność to metody wspomaganego rozrodu dają nieocenione szanse. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z nich, ale powinna być możliwość i wsparcie ze strony państwa i samorządów. Dyskusja na temat in vitro w XXI wieku, w Europie Środkowej moim zdaniem jest porażką. Tej dyskusji w ogóle nie powinno być, to jest oczywistość, że metody wspomaganego rozrodu są obecnie niezbędne, bo dają szanse tym, którzy w naturalny sposób nie mogą ciąży uzyskać.

Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności?

Przyczyn niepłodności jest bardzo wiele. Mogą to być przyczyny wrodzone, jak również te nabyte, związane z chorobami ogólnoustrojowymi lub chorobami stricte narządów płciowych. Najczęściej to są te schorzenia, które prowadzą do niedrożności jajowodów, czyli schorzenia zapalne narządów płciowych wewnętrznych oraz endometrioza. Niebagatelny jest również czynnik męski – tak samo częsty, jak kobiecy, jeżeli chodzi o przyczyny niepłodności. Pamiętajmy też, że przy chorobach ogólnoustrojowych negatywny wpływ mogę mieć również leki, które są niezbędne w leczeniu tych chorób. Bardzo dużą role odgrywają również wszelkiego rodzaju cywilizacyjne aspekty takie jak np. niezdrowy i niehigieniczny tryb życia, stres, czy używki. To na pewno płodności nie ułatwia i nie poprawia.