Po kolejnej terapii zakażenia dróg moczowych zakończonej niepowodzeniem, kobiety nieraz słyszą, że „Taka Pani uroda”. Dlaczego to nieprawda i co należy zrobić, aby wreszcie wyleczyć trwającą wiele lat infekcję?

Dr hab. n. med. Tomasz Gołąbek, Specjalista urolog, twórca Kliniki Leczenia Zakażeń Układu Moczowego MEDIQUS

Kobiety, z uwagi na krótką cewkę moczową, jej bliskie sąsiedztwo z pochwą oraz niedaleką odległość od odbytu, są częściej narażone na zakażenia układu moczowego niż mężczyźni. Podatność na zakażenie wzrasta szczególnie po menopauzie, kiedy spadek ilości estrogenów wpływa na słabsze nawilżenie śluzówek – także pochwy. Przekłada się on również na zmniejszenie ilości pałeczek bakterii kwasu mlekowego, które chronią przed zakażeniami bakteryjnymi i grzybiczymi rozpoczynającymi się od okolic intymnych.

Typowymi i zarazem najczęstszymi objawami infekcji dróg moczowych są pieczenie i ból podczas oddawania moczu oraz silne, częste parcie na pęcherz. Bywają też symptomy mniej oczywiste. Jednak niewiele kobiet (a czasem i lekarzy) skojarzy ból podczas stosunku czy dolegliwości w okolicach krzyża z zakażeniem dróg moczowych – już przewlekłym, bo te nieoczywiste symptomy pojawiają się po wielu latach od pierwotnego zakażenia. Dlatego zamiast do urologa, panie trafiają do lekarza innej specjalności. I są leczone na wszystko, tylko nie na schorzenie, z którym zmagają się od lat.

Triada skutecznego leczenia: dobre badania, dobre laboratorium, dobry urolog.

Podczas moich wielu lat szkolenia i pracy w najlepszych szpitalach USA i Europy nauczyłem się, że leczenie zakażeń układu moczowego nie jest sprawą prostą, a już szczególnie, kiedy pacjentka przez całe lata była leczona źle. Wiele kobiet traci nadzieję na wyleczenie, słysząc, że taka ich uroda; że są podatne na zakażenia dróg moczowych i z tego powodu problemy zdrowotne w tym obszarze ciała będą u nich zawsze. Nieprawda. To nie „uroda” kobiety jest problemem. Problemem jest nieprawidłowe podejście do leczenia, w którym działanie medyczne ogranicza się jedynie do przepisania leku. Tymczasem warunkiem sukcesu w procesie leczniczym są: dobry wywiad medyczny i dobre badania – przeprowadzone przed leczeniem i po jego zakończeniu oraz wykonane w dobrym laboratorium. W przypadku zakażeń dróg moczowych warto poświęcić czas na wyszukanie solidnego laboratorium, idealnie – mikrobiologicznego; takiego, w którym wymazy pobierane są na miejscu przez wykwalifikowanego specjalistę. Trzeba też znaleźć dobrego urologa, który zna się na rzeczy. Podkreślam: urologa; i w dodatku świetnie wykształconego, który poszukuje przyczyny zakażenia i zadaje sobie pytanie, co zrobić, aby pacjentka więcej takiego zakażenia nie miała. Dzięki takiemu algorytmowi postępowania medycznego udaje się wyleczyć ponad 90% pacjentek zmagających się z przewlekłymi zakażeniami dróg moczowych. Są wśród nich panie, które straciły wcześniej nadzieję na wyleczenie.

Jak uniknąć zakażeń układu moczowego?

Każda z kobiet ma ogromny wpływ na unikanie infekcji dróg moczowych poprzez proste, codzienne zachowania. Co należy robić?

  • Dbać o odpowiedni poziom nawodnienia organizmu i unikać przetrzymywania moczu w pęcherzu, bo sprzyja to mnożeniu się bakterii w drogach moczowych, w których panują idealne warunki bytowe dla drobnoustrojów: jest tam ciepło, mokro i ciemno. Do toalety w celu oddania moczu powinno się chodzić przeciętnie co ok. 3 godziny.
  • Podmywać się i wycierać zawsze od przodu do tyłu, aby nie przenosić bakterii z okolic odbytu ku pochwie i cewce moczowej.
  • Unikać irygacji pochwy przed stosunkiem, aby nie wypłukiwać ochronnych szczepów bakterii mlekowych.
  • Po każdym stosunku oddać mocz – jeszcze przed umyciem okolic intymnych – aby usunąć bakterie, które przedostają się na ciało kobiety od partnera.
  • Unikać zaparć, gdyż silne napinanie się podczas wypróżniania powoduje, że jelito się rozszerza. Jego ścianki stają się wtedy cienkie i działają niczym błona półprzepuszczalna, co umożliwia przedostanie się bakterii z jelita grubego poprzez tkanki do pęcherza moczowego.
  • Nosić bieliznę z bawełny i wystrzegać się tych z tworzyw sztucznych, szczególnie w okresie letnim – aby uniknąć zakażeń grzybiczych.
  • Unikać prezerwatyw z preparatami plemnikobójczymi, gdyż środki te zabijają pałeczki kwasu mlekowego – bakterie, które tworzą naturalną ochronę mikrobiologiczną pochwy.
  • Nie stosować tamponów ani podpasek poza okresem menstruacji.

To są rzeczy niby oczywiste, ale okazuje się, że nie wszystkie kobiety o tym wiedzą.